Od jakiegoś czasu zacząłem się interesować klimatem postapokaliptycznym. Myśli me dodatkowo spotęgowała obecna sytuacja na świecie związana z pandemią. Po kilku książkach fantasy zapragnąłem przeczytać coś z nieco cięższą i mroczniejszą scenerią. Coś, co będzie bliższe bardziej rzeczywistości niż fikcji, aczkolwiek zawierało będzie elementy science-fiction. Zaciekawiło mnie więc, co ten Rosjanin Dmitry Glukhovsky w swojej bestsellerowej powieści zatytułowanej Metro 2033 ma do zaoferowania. Dlatego tutaj też padł mój następny czytelniczy wybór. Postanowiłem także napisać kilka słów recenzji tej książki na Wordye by podzielić się moimi przemyśleniami po jej przeczytaniu. Metro 2033 – pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika klimatów postapokaliptycznych Jeżeli lubisz tematy postapokaliptyczne. Wyobrażasz sobie jak wyglądałby świat, który uległ…
-
-
„Pustynna Włócznia” – Peter V.Brett – recenzja
Długi czas zastanawiałam się, czy warto pisać recenzje tak, by każda z nich opowiadała o osobnej księdze danego tomu. Doszłam jednak do wniosku, że mijałoby się to z celem i bezsensu oceniać pół powieści. Polskie wydania bowiem są podzielone na dwie części. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Może dla wygody czytania, a może dla pieniędzy – kto tam wie. Dla mnie jednak te dwie książki będące tak naprawdę jedną częścią należy oceniać wspólnie i tak też właśnie robię. „Pustynna Włócznia” Petera V.Bretta będzie przeze mnie recenzowana zatem tak jak recenzja „Malowanego Człowieka”. Jeśli ktoś z was nie czytał tomu pierwszego, którym jest „Malowany Człowiek”, odradzam czytanie tego tekstu. Mogą się bowiem…
-
Plany czytelnicze na 2021 rok
Przyznam Wam szczerze, że pisząc tytuł tego postu z rozpędu napisałam 2020. Ale ten dziwny, nietypowy rok już za nami, a w głowach na pewno wielu z was narodziły się cele na rok 2021. U mnie takich celów jest kilka. Dzisiaj przeglądając nasze konto na LubimyCzytac.pl, patrzyłam tak, co chciałabym w najbliższym czasie przeczytać. Wpadłam na pomysł, by taki plan czytelniczy sobie stworzyć i starać się go powolutku w tym nowym roku realizować. Przyznaję, że w 2020 niewiele książek przeczytałam. Pewien zastój czytelniczy był spowodowany wszelkimi innymi sytuacjami. Ale chciałabym w tym nowym roku się trochę bardziej do tego przyłożyć, znaleźć więcej czasu na książki, które już tyle czasu leżą…
-
„Malowany człowiek” Peter V. Brett – recenzja
Cykl Demoniczny, autorstwa Petera V.Bretta, którego „Malowany Człowiek” jest początkiem historii, należy do ulubionych cyklów fantasy M. Nie mogłam zatem przejść obok tych książek obojętnie. Po zachęcającym opisie i zapewnieniach lubego stwierdziłam, że to może być coś, co mi się rzeczywiście spodoba. W końcu historia o zdziesiątkowanej ludzkości przeklinającej noc i pojawiające się wtenczas bestie brzmi intrygująco, nieprawdaż? Recenzja książki odnosi się do obu części poszczególnych tomów serii. Malowany Człowiek – o fabule słów kilka Otchłańce – krwiożercze rozszalałe bestie wychodzące wraz z zachodem słońca spod powierzchni ziemi, na dobre przyporządkowały sobie ludność Thesy. Każda czynność wykonywana pośpiesznie, przed zapadnięciem ciemności, rzuca ponury obraz świata zawładniętego przez paskudne pomioty. Ludzie żyją w zamknięciu,…
-
„Droga Królów” Brandon Sanderson – recenzja
Wreszcie nadszedł czas, bym ze szczerą radością w sercu mogła rzec, że tak!, skończyłam tę cegłę. Nie udawajmy bowiem, że „Droga Królów” Brandona Sandersona to lekkie czytadełko, którym można delektować się, jadąc w zatłoczonym busie, jedną ręką trzymając się poręczy, a drugą przekładając raz za razem kolejne stronice powieści. Nie, nie. „Droga Królów” to prawdziwe opasłe tomiszcze, którym na upartego można by komuś wyrządzić krzywdę. Do tego tyciutki druczek i masa neologizmów, skomplikowana akcja, której trzeba poświęcić sporo uwagi. Tej książki nie czyta się szybko i byle jak. Ta historia zasługuje wręcz na należyte zainteresowanie i pełne skupienie. Wierzcie lub nie, ale po przebrnięciu przez początkowe rozdziały wprowadzające, nie zauważycie,…